Uzdrawiający zapach zamiast chemii
- 24 sty
- 5 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 21 lut
Kiedy skończyły mi się perfumy, które otrzymałam w prezencie, wpisałam na swoją listę zakupów nową buteleczkę. Ceny perfum z tej półki sklepowej to obecnie około 400 - 700 zł za 100 ml. Stać mnie na taki wydatek, ale zaczęłam zastanawiać się, czy rzeczywiście go potrzebuję. Czym są tak naprawdę drogeryjne perfumy? Z czego się składają i jaką wartość mają wnieść do mojego życia?

Składniki takich perfum to głównie alkohol, sztuczne lub naturalne kompozycje zapachowe, alergeny i konserwanty. Nie będę się kłócić: są bardzo przyjemne sensorycznie, trwałe i intensywne. Ktoś powie: tej chemii jest tak niewiele, że przecież nam nie szkodzi. Jeśli jednak dodamy do tego substacje zawarte w kosmetykach, proszkach, płynach, odświeżaczach itd., okazuje się, że jesteśmy nimi otoczeni. A nie są one obojętne dla naszego organizmu. Zaburzają układ odpornościowy i hormonalny, co prowadzi na przykład do niedoskonałości i szybszego starzenia się skóry. Wtedy inwestujemy w makijaż oraz kolejne substancje, które mają przywrócić nam piękny wygląd. Efekty są tymczasowe lub skupiają się wyłącznie na maskowaniu. Błędne koło się zamyka.
Osobiście nie nadużywam chemii i jestem zwolenniczką natury. Dla mnie jeden czy dwa produkty drogeryjne nie są zagrożeniem właśnie dlatego, że ograniczam te substancje w innych źródłach. Mimo to za każdym razem, gdy coś kupuję, staram się brać pod uwagę lepszą, bardziej naturalną opcję. Po wielu latach nieużywania konwencjonalnych środków piorących, mój węch bardzo się wyczulił i nadmiar perfum jest dla mnie wręcz nieprzyjemny. Gdy spotykam w sklepach ludzi tak mocno oblanych perfumami, że aż nie mogę oddychać, wcale nie jest to dla przyjemne doznanie. Dlaczego to robią? Dlaczego ludzie maskują swój zapach?
Zapewne dlatego, że nie chcą brzydko pachnieć. Jednak zapominają o tym, że zapach to również wkaźnik naszego stanu: zdrowia lub higieny. W wielu treściach, które tworzę, podejmuję kwestię zdejmowania masek i bycia naturalnym. Perfumy mogą za taką maskę służyć. Nie zrozumcie mnie źle: nie uważam, że powinniśmy wrócić do jaskini i przestać się myć! Wręcz przeciwnie: przerwij używanie perfum i sprawdź, czy Twój zapach nie wynika z takich czynników jak choroba, nieprawidłowo suszone pranie, niskiej jakości, syntetyczne ubrania, w których skóra nie oddycha albo brak higieny. A może próbujesz zakryć coś jeszcze? Może to Twoje pragnienie, by być pożądanym? Może nie czujesz się dobrze we własnej skórze? Może reklamy, które oglądałaś sprawiły, że perfumy kojarzą Ci się z luksusem i pięknem, którego tak pragniesz dla siebie? Chcesz być taka jak ta modelka lub aktorka? Czy ten perfum da Ci takie życie? Kupujesz zapach czy obietnicę spełnienia marzeń lub zalepienia ran, które w sobie nosisz? Nie twierdzę, że na pewno tak jest. Po prostu zadaję Ci pytania, które zachęcą Cię do bardziej świadomych wyborów.
Kiedy wyeliminujesz czynniki zdrowotne i psychologiczne, naprawdę nie będziesz potrzebować wiele. by zachować swój naturalny i przyjemny zapach. Wystarczą:
świeże ubrania z naturalnych materiałów (najlepiej suszone na zewnątrz) ,
prawidłowa higiena,
dezodorant o prostym i łagodnym składzie,
chusteczki nawilżane (jeśli potrzebujesz przemyć się w podróży) - można zrobić je samodzielnie, kupić takie o prostym składzie lub po prostu zmoczyć ręcznik papierowy,
olejki eteryczne.
Olejki eteryczne to coś, co powinno znajdować się w każdym domu, ponieważ mają wiele zastosowań. Używam ich do:
nadania zapachu wypranym ubraniom (dolewam do pralki lub rozpylam na suszące się rzeczy),
leczenia,
aromaterapii,
robienia naturalnych świec,
tworzenia własnych kosmetyków, w tym PERFUM.
Jak samodzielnie zrobić perfumy?
Potrzebujesz:
Buteleczkę z rozpylaczem (najlepiej szklaną).
Olej jojoba (ponieważ nie jełczeje i ma neutralny zapach).
Ulubione olejki eteryczne (pamiętaj, by były naturalne, a nie tzw. zapachowe).
Około 3/4 buteleczki zalewam olejem, a następnie dodaję olejki tak, by metodą kolejnych prób uzyskać ładny zapach. Tym razem zrobiłam dla siebie kompozycję opartą w głównej mierze na olejku pomarańczowym, ylang-ylang i dodatku olejku lawendowego. Dla kobiet zapachów jest mnóstwo: zarówno kwiatowych jak i owocowych. A dla mężczyzn? Najbardziej lubię zapach czystej skóry, ale nadadzą się takie olejki jak miętowy, drzewo cedrowe, paczula, sandałowiec czy grejpfrut.

Tak zrobiony olejek może pełnić nie tylko funkcję perfum, ale także olejku do masażu, olejku do pielęgnacji skóry czy włosów. Jego minusem jest to, że opakowanie potrafi się zatłuścić, co jest uciążliwe, jeśli chcesz nosić go w torebce czy plecaku. W takim wypadku proponuję zrobić sobie pachnącą maść. Drugą "niedogodnością" jest możliwość stosowania tylko na skórę, a nie bezpośrednio na ubrania (w przeciwnym razie powstaną na nich tłuste plamy) - chyba, że są to ubrania skórzane ;)
Jak zrobić perfumy w kremie?
Potrzebujesz:
Pudełeczko na krem (najlepiej szklane).
Garnek lub zestaw do kąpieli wodnej.
Wosk pszczeli.
Olej jojoba.
Ulubione olejki eteryczne.
1 część wosku rozpuszczasz (bezpośrednio w garnku na bardzo małym ogniu lub w kąpieli wodnej), dodajesz 3 części oleju jojoba i olejki eteryczne według uznania. Jeśli masz opakowanie 100 ml, Twoje proporcje to około 30 ml wosku, 60 ml oleju i 2 ml (40 kropel) olejków eterycznych.
To proporcje orientacyjne: więcej wosku oznacza twardszą konsystencję, więcej oleju bardziej miękką. Ilość olejków eterycznych zależna jest od wrażliwości Twojej skóry i ich właściwości. Zanim zaczniesz je stosować, sprawdź czy nie są dla Ciebie uczulające. Jedne olejki są silniejsze, inne słabsze. Najłagodniejsze olejki to na przykład lawendowy, z drzewa sandałowego czy rumiankowy.
Uważam, że wielofunkcyjność przedmiotów jest ułatwianiem sobie życia, a właściwości takich perfum są tożsame z właściwościami użytych olejków. Zatem oprócz przyjemnego zapachu, pozyskujemy produkt, który uzdrawia fizycznie i energetycznie. Robiąc pefrumy przy użyciu wybranych przeze mnie olejków, zyskuję:
Lawendowy - uspokojenie, regulację układu nerwowego, ochronę przed bakteriami, zapobieganie starzeniu się skóry i wsparcie jej regeneracji.
Pomarańczowy - rozświetlenie energii, lekkość i odświeżenie (należy uważać na promienie UV).
Ylang-ylang - obniżenie lęku i stresu, wejście w żeńską energię i przyciąganie (afrodyzjak), regulacja sebum, lśniące włosy.
Olej jojoba - nawilżenie bez zatykania porów, łagodenie podrażenień, ochronę i pielęgnację.
Jakie właściwości mają zwykłe perfumy? Poza zapachowymi: żadne. Wręcz przeciwnie: dodają swoją cegiełkę do zatruwania naszego organizmu tym, co sztuczne i toksyczne. Jeśli chcesz ograniczyć te substancje w swoim życiu, własne perfumy są jedną z wielu możliwości, które możesz wybrać. A koszt takiego zakupu?
Własne perfumy | Drogeryjne perfumy |
30 zł / 100 ml | 500 zł / 100 ml |
Mniej intensywne | Bardziej intensywne |
Wiele zastosowań | Jedno zastosowanie |
Właściwości uzdrawiające i pielęgnujące | Alergenność, toksyczność |
Zapach krócej się utrzymuje | Zapach długotrwały |
Możesz wyrazić swoją kreatywność | Wspierasz konsumpcjonizm |
Na podstawie powyższej tabeli możesz dokonać wyboru. Nie jest to kwestia ratowania świata, ale propozycja, która być może zainspiruje Cię do drobnej zmiany :) Zbliżenia się do natury, uruchomienia w sobie twórczości i ciekawości oraz prostszego życia, bardziej prawdziwego i nie opartego na biernym, nieświadomym konsumpcjonizmie. Pamiętam taką książkę, Pachnidło, Patrick'a Suskind'a i chociaż to mroczna historia, fascynacja bohatera zapachami była dla mnie poruszająca. Gdy robię swoje pachnidła, czuję się jak zielarka, alchemik i czarodziejka w jednym ;) Dzięki temu wprowadzam trochę magii do codziennego życia.



Komentarze