Głos Twojej Duszy, czyli Wewnętrzne Dziecko
- 1 cze
- 3 minut(y) czytania
Szukając własnej drogi życia i wchodząc na ścieżkę duchową, często zastanawiamy się: skąd mam wiedzieć, czego chce moja Dusza? Jak usłyszeć jej głos? Zazwyczaj słyszymy wyraźnie nasze własne myśli. I tu zaczyna się problem. Bo myśli to zbieranina różnych informacji: od tego, o czym czytamy, czego słuchamy, czego nas nauczono, przez opinie innych ludzi i czyjeś oczekiwania. Ileż to razy słyszałeś/-aś: Nie rób tego! Poprzewracało Ci się w głowie! Nie nadajesz się do niczego! I nagle Twoje marzenie o wyjeździe zagranicę, o nowej pracy czy studiach, przygniata strach. A może oni mają rację? Może to nieopłacalne, może ja jestem za głupi/-a, za brzydki/-a?

Ludzie projektują własny strach na innych, nie zdając sobie sprawy z tego, że nie są nieomylnymi istotami, które znają najlepsze rozwiązanie dla danej osoby. Nawet największy autorytet może się mylić. Dlatego zawsze powinniśmy przyglądać się swoim myślom, sprawdzając, skąd pochodzą i czy na pewno się z nimi zgadzamy. Kto teraz do mnie mówi? Kto zawsze tak do mnie mówił? Kiedy ostatnio słyszałem/-am te słowa? Czy to ja się boję czy moja mama lub tata? Czy to ten film, który obejrzałem/-am, ta reklama, ta książka? Kiedy pierwszy raz tak pomyślałem? Czy ten człowiek nie stworzył sobie przypadkiem historii w głowie na podstawie swoich doświadczeń i teraz sprzedaje mi swoją perspekywę rzeczywistości, próbując mi wmówić swoją rację?
Większość ludzi nie bierze żadnej odpowiedzialności za swoje słowa. Nie wiedzą, że słowa to zaklęcia. Ale to od Ciebie zależy, czy dasz się zaczarować. Czy uwierzysz w nie. Jak się przed tym chronić? Kierując się swoim wewnętrznym drogowskazem. Między innymi głosem Wewnętrznego Dziecka. Ty z okresu swojego dzieciństwa, byłeś/-aś dużo bliżej swojej Duszy. To wtedy miałeś/-aś marzenia, wyobraźnię i ciekawość. Wtedy właśnie byłeś/-aś zafascynowany/-a otaczającym Cię światem. Czego pragnie dziś Twoje Wewnętrzne Dziecko? Co możesz dziś dla niego zrobić? Jaką drogą chciało pójść, zanim wmówiono mu, że tego nie wolno, tak nie można? Jakie miało talenty? Co kochało robić?
To ta dziewczynka w Tobie chciała zostać księżniczką. To ona pamięta, kiedy pierwszy raz ją zawstydzono, kiedy upokorzono i dlaczego się schowała w zakamarkach Twojej poświadomości. Zapytaj ją. To ten chłopczyk w Tobie pragnął zdobywać zamki i ratować zwierzęta. Kiedy mu powiedziano, że otwarte serce jest dla nawiniaków? Kiedy kazano mu powstrzymać łzy? Co dziś chciałoby powiedzieć Twoje Wewnętrzne Dziecko?
Kierowanie się tym głosem nie oznacza powrotu do mentalności małego dziecka. To nie znaczy, że powinniśmy teraz robić wszystko, co tylko wpadnie nam do głowy. Dziś jesteśmy już dorośli. Tym dzieckiem mamy się opiekować, a nie znów się nim stawać. Mamy je kochać, chronić jego marzenia i pragnienia. Dawać mu uwagę i miłość, rozmawiać, wspierać, pocieszać i wznosić. Łączyć odpowiedzialność z zabawą. Słuchać swojej intuicji, swojego serca. Nie myl jednak głosu serca z emocjami. Dziś jesteśmy już dorośli. Wiemy, kiedy można się głośno śmiać, a kiedy trzeba poczekać, aż okoliczności pozwolą na zabawę. Łączyć racjonalność z marzeniami.
Praca z wewnętrznym dzieckiem jest jedną z najważniejszych ścieżek Twojego życia. Od kondycji tej części Twojej psychiki zależy, jak bardzo kreatywny/-a, wesoły/-a, odważny/-a i spełniony/-a jesteś. Jak bardzo się kochasz. A im bardziej się kochasz (nie w sposób egoistyczny, lecz szczerzy i czysty), tym bardziej kochają Cię inni. Im bardziej kochasz siebie, tym bardziej jesteś w stanie prawdziwie kochać innych. I tę miłość przelewać na kolejne pokolenia. Tę prawdziwą miłość, nie tę cukierkową i naiwną. Tę dojrzałą i odpowiedzialną, bez której każde dziecko umiera od środka. Ta prawdziwa miłość jest wielką siłą. Kochaj swoje wewnętrzne dziecko tak, jak sam/-a chciałbyś/-abyś być kochany/-a.
Poświęć czas na poznanie siebie. Na bycie ze sobą. Na zrozumienie swojego gniewu, smutku, strachu. Na życie w świadomości i uważności. Na odróżnienie myśli, od głosu Duszy. To Twoja Dusza przynosi rozwiązania długoterminowe i głębokie, które naprawdę zmienią Twoje życie. Które uwolnią Cię i uszczęśliwią nie w sposób hedonistyczny, lecz rozwojowy. Pytaj siebie: co powinieniem/-nam zrobić? Co teraz czuję? Co bym zrobił/-a, gdybym się nie bał/-a? Czy ja muszę mieć to wszystko co inni? Czy ja muszę być taki/-a, jak chcą tego inni? Czy ja muszę być taki/-a jak inni? Czy to jestem ja (moja Dusza), czy to są ich oczekiwania?
Gnothi seauton
Poznaj samego siebie
Te słowa Neo zobaczył w mieszkaniu Wyroczni. Ta scena opowiada o tym, że to my decydujemy, kim jesteśmy. Nie czyjeś wyobrażenia o nas. Tylko od nas zależy, czy ucieleśniamy swoją Duszę czy też żyjemy tak, by wpasować się w czyjeś wizje tego, jak ma wyglądać świat. W tym poznawaniu zachowaj szczególną ostrożność w rozpoznaniu, co pochodzi z Twojego Najwyższego Ja, a co z Ego.
Powodzenia :)



Komentarze